Władysławów: Jaś może pokonać chorobę. Liczymy na Was!
iTurek.net
Materiał Prasowy
9 Marzec, 2018 - 15:53

Patrząc na Jasia, nie widać złotych loków ani błękitnych oczu, tylko ból! Mała buzia wykrzywiona jest w cierpieniu, bo zdeformował ją naczyniak – nowotwór, przez którego dzieciństwo tego chłopca stało się piekłem… Ogromna narośl sprawia, że Jaś nie widzi na jedno oczko, utrudnia mu połykanie, mówienie, mimikę, uśmiech. Jedyny ratunek to operacja! Zostało niewiele czasu - jej termin wyznaczono na 14 marca. Prosimy Cię o pomoc, bo nowotwór wciąż rośnie, a drugiej szansy może nie być!

iTurek.net
REKLAMA
.

Gdy Jaś odwraca się lewym profilem – jest jak zdrowe dziecko. Słodka buzia, dołeczki w policzkach. Gdy pokazuje prawy – każdy wstrzymuje oddech. Policzek odstaje jak nadmuchany balon. Rysy twarzy są zniekształcone. Usta tak wykrzywione, że przypominają rybi pyszczek. Strach, przerażenie. Co stało się temu dziecku? Przez opuchliznę lewe oczko nie może widzieć. Jaś poznaje więc świat tylko jednym. Widzi połowę tego, co Ty…

Oszpecona buzia budzi lęk. Tam, gdzie Jaś się pojawi, są szepty przerażenia, wytykanie palcami.. Gdy przyszedł na świat, cały szpital przychodził go zobaczyć. Dziś Jaś ma trzy latka i gdziekolwiek się zjawi, jest sensacją. Niektórzy są dyskretni, tylko zerkają. Inni nie krępują się. Podchodzą, zaczepiają, czasem są wyzwiska, śmiechy. Każde z nich boli jak uderzenie pięścią, bo słowa ranią. „Niech pani nie puszcza go do przedszkola, bo dzieci nie dadzą mu żyć” – ostrzegają mamę nawet lekarze. Jaś już rozumie, co się dzieje. Boi się ludzi, wstydzi. Zasłania buzię rączkami, płacze. Co będzie dalej…?

Deformacja na twarzy Jasia jest wielkości pomarańczy. Gdy się urodził – przeciążała buzię na jedną stronę. Na początku myślano, że Jaś był dociśnięty w brzuchu, że to minie. Tak się jednak nie stało. Kolejne badania pozwoliły dobrze poznać przekleństwo, które dotknęło tego małego chłopca. Naczyniak, nowotwór łagodny. U zdrowych ludzi płyn z tkanek dostaje się do układu krążenia za pomocą naczyń limfatycznych. U Jasia tak się nie dzieje. Płyn zbiera się w jednym miejscu, wewnątrz policzka, rozsadzając go od środka.

W Polsce próbowano już wszystkiego. Pięć razy próbowano odessać płyn z policzka i wstrzyknąć lek, mający obkurczać krwionośne. Za każdym razem bezskutecznie – naczyniak wracał. Próba operacji prawie doprowadziła do śmierci Jasia. Konieczna była reanimacja i przetaczanie krwi. Po zabiegu chłopiec stał się cieniem siebie.  Leczenia Jasia nie chce podjąć się już żaden polski lekarz. Jest zbyt ciężkim przypadkiem. Każą czekać mu do 18. roku życia, gdy przestanie rosnąć – dopiero wtedy chcą usunąć zmianę. To jednak oznacza dla tego chłopca życie w deformacji i bólu! Wytykanie palcami, poczucie, że jest inny, gorszy! Czy ktokolwiek chciałby tak żyć…?

Ratunek przyszedł z Niemiec, ze szpitala zajmującego się malformacjami i innymi zmianami w układu naczyniowego. Kilka razy do roku przyjeżdża tam dr Milton Warner – światowy specjalista w zakresie dziecięcej plastyki chirurgicznej. To on dał Jasiowi szansę na normalne życie. Jaś ma już za sobą pierwszą operację, wykonaną w sierpniu. Jest lepiej, narośl stała się bardziej płaska. Ta część, której nie usunięto, rośnie jednak wraz z Jasiem. Dr Warner widział nowe zdjęcia chłopca. Na dniach będzie w klinice. To jedna taka szansa, bo nie wiadomo, kiedy przyjedzie ponownie. Zapadła decyzja o drugiej, pilnej operacji!

11 marca – przyjęcie do kliniki, 14 marca - operacja. Jeden mały przerażony chłopiec, szansa na normalne życie, na to, by patrzył w lustro bez strachu i wstydu. Na to, by nowotwór nie zabrał mu nic więcej… Ma niewiele czasu, a do zebrania ponad 40 tysięcy złotych. Pokażmy mu, że ma coś jeszcze – nas. Razem możemy odmienić to maleńkie życie i podarować mu szansę na normalność.

Jeśli możecie pomóc wpłacajcie pieniądze. Liczy się każda złotówka. Pomóc można tutaj:
https://www.siepomaga.pl/jasjaniak2

Źródło: www.siepomaga.pl
 

 

Redakcja portalu TurekBezBarier.pl nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach.

Reklama

 
Copyright:TurekbezBarier    2014 - 2018   Wszystkie prawa zastrzeżone.